Нарисуйте свое древо. Бесплатно. Онлайн.   [х]
Всероссийское Генеалогическое Древо
На сайте ВГД собираются люди, увлеченные генеалогией, историей, геральдикой и т.д. Здесь вы найдете собеседников, экспертов, умелых помощников в поисках предков и родственников. Вам подскажут где искать документы о павших в боях и пропавших без вести, в какой архив обратиться при исследовании родословной своей семьи, помогут определить по старой фотографии принадлежность к воинским частям, ведомствам и чину. ВГД - поиск людей в прошлом, настоящем и будущем!
Вниз ⇊
Реклама. ООО Истоки
Реклама. ООО «Центр генеалогии «Семейная реликвия», ИНН 7842196068

Окулич-Казарин Казарин, Казарин-Окулич (герб Дрыя и Рудница)

Древний дворянский род (польская шляхта) Витебской, Могилевской, Минской и др губерний.

← Назад    Вперед →Страницы: ← Назад 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 * 11 12 13 14 15 16 17 Вперед →
Модераторы: N_Volga, Радомир, Tomilina
sergg

sergg

Сообщений: 332
На сайте с 2009 г.
Рейтинг: 244
Ludwik Hipolit Okulicz-Kozaryn
Ludwik Hipolit Okulicz-Kozaryn urodził się w Witebsku w 1849 r. Mając 20 lat wyruszył w świat. Poszukując pracy dotarł do Turkiestanu. Był jednym y pierwszych Polaków - cywili, którzy przybyli tutaj pod koniec 60-tych lat XIX wieku. Rosyjski Taszkient - Nowe Miasto - dopiero zaczynało istnieć: «W 1868 i 1869 r. zbudowano kilka gmachów państwowych i około 500 domów prywatnych» (z książki A. I. Dobrosmysłowa «Taszkient wczoraj i dziś», Taszkient, 1912).

W mieszkaniu potomków Okulicza-Kozaryna w Taszkiencie zachował się głęboko ukrywany przez dziesięciolecia dokument z dnia 8 kwietnia 1867 r. potwierdzający szlacheckie pochodzenie rodu:

«Według rozporządzenia Jego Cesarskiej Mości dano ten dokument z Witebskiego Szlacheckiego Zgromadzenia Poselskiego szlachcicowi Ludwikowi Hipolitowi, synu Ignacego, syna Stefana, Okuliczowi-Kozarynowi, zaświadczający, że urodził się, jak zaświadcza Rzymsko-Katolicki duchowny konsystorz w Mohylewie, dnia 25 sierpnia 1849 r., i że on, według decyzji tegoż Zgromadzenia, dnia 30 marca tegoż roku zaliczony z zapisem w szóstej części szlacheckiej księgi genealogicznej, do rodu Okuliczów-Kozarynów, zatwierdzonego jako ród szlachecki przez rezolucję Heroldii dnia 20 września 1834 r., i decyzja ta, zgodnie z paragrafem szóstym nakazu Jego Cesarskiej Mości, opublikowanego w rozkazach Rządzącego Senatu z dnia 23 września 1864 r., nabrała ostatecznej mocy prawnej».

W archiwum rodzinnym przetrwał też dzienniczek Ludwika Hipolita z 1869 r., w którym młody podróżnik starannie zapisywał odległości między miastami w drodze z Petersburga do Taszkientu – jechali wówczas rozstawnymi końmi, ruch kolejowy otworzono dopiero pod koniec lat 90–tych XIX w. – ogółem 3742 wiorsty. W tym samym dzienniczku Ludwik Hipolit spisywał – po rosyjsku! - swoje naiwne, ale szczere patriotyczne wiersze o Polsce:

“Бедная Польша!
Век миновал, как тебя растерзали,
Разграбили память старины глубокой,
Грубой ногою святыни попрали,
Свергнули в бездну рукою жестокой
…Терпи и усердно молись
Деве Марии, что в Ченстохове…”.

W dzienniczku powtarzają się również kilkakrotnie zapisane słupkiem daty rozbiorów Polski - tak jakby młody Turkiestańczyk bał się, że zapomni swojej ojczyzny i historię swego kraju.

Jak świadczy wykaz przebiegu służby Okulicza-Kozaryna, przechowywany w Państwowym Archiwum Uzbekistanu, przez wiele lat pracował w Kancelarii Turkiestańskiego Generała-Gubernatora jako urzędnik średniej rangi. Za wierną służbę został odznaczony orderami carskimi, jak również gwiazdą Emira Bucharskiego.(Ordery ozdobione szlachetnymi kamieniami nie zachowały się - w trudnych czasach - czy były kiedyś łatwe? – potomkowie sprzedali je albo wymienili - na chleb; zachowały się natomiast legitymacje do orderów). W archiwum rodzinnym w teczce z legitymacją do orderu leży ciekawa notatka: arabskie słowa muzułmańskiej modlitwy kilkakrotnie zapisane cyrylicą. Widocznie Ludwik Hipolit uczył je na pamięć, na wypadek jeżeli zajdzie potrzeba wygłoszenia jej podczas wręczania nagrody. Języka miejscowej ludności on nie znał. Mimo wszystkich starań podejmowanych przez władze centralne aby zmusić pracowników carskiej administracji do opanowania języka sartowskiego (uzbeckiego) lub perskiego, znajomość tych języków w tym środowisku była rzadkim wyjątkiem - władzę tę walkę przegrali można powiedzieć całkowicie.

Okulicz-Kozaryn wielkiej kariery w Turkiestanie nie zrobił. życie rodzinne było dla niego ważniejsze. W 1880 r. ożenił się z Elżbietą-Szarlotą Wolt-Wodder, Estonką (w Taszkiencie uchodziła za Niemk&#281a_003.gif. Z kim by w tych wczesnych latach kolonialnego Turkiestanu Polak w Taszkiencie miał się żenić? Kobiet brakowało. Zagospodarowywać kraj przyjeżdżali przeważnie mężczyźni. Co prawda, oficerowie często przywozili sobie żony z Polski, ale ich córki były w 1880 r. jeszcze za młode żeby prosić je o rękę. Tymczasem gdy czy to Niemki czy to Estonki, bez różnicy, miały podobne wychowanie – «kontekst» azjatycki zbliżał Europejczyków.

Powoli romantyzm młodzieńca, który zapisywał daty rozbiorów Polski w swoim dzienniczku, gdzieś się rozwiał. Urzędnik carskiej administracji o umiarkowanych poglądach został Polakiem, co potwierdza jego podpis figurujący wśród innych na podaniach w sprawie budowy kościoła. Ale na polskiego bohatera Okulicz-Kozaryn nie wyrósł. Chociaż polska historia znała lojalistów, którzy w ciągu nocy stawali się zaciekłymi wrogami cara i wiernymi przyjaciółmi wolności, Okuliczowi-Kozarynowi nie nadarzyła się okazja swojego patriotyzmu wykazać – nie było ani sposobności, ani konieczności… Być może uważał, że życia starczy i na konformizm i na patriotyzm, lecz nie starczyło.

Zdaje się, żona i dzieci zastępowały mu cały świat. Okuliczowie-Kozarynowie mieli czterych synow. Ludwik (imiennik ojca), Zygmunt, Jerzy (Georgij) i Witold urodzili się w Taszkiencie. Wszyscy zostali przez rodziców wysłani na najlepsze uczelnie. Ludwik studiował najpierw w Tomsku, a następnie w Kazaniu, gdzie się znajdował jeden z najstarszych w Rosji Uniwersytetów. Później Ludwik i Jerzy wyjechali na studia do Europy. Ponieważ znali niemiecki, Wrocław (wówczas Breslau, Niemcy) jako miejsce nauki najbardziej im odpowiadał. Ludwik studiował w Breslau chemię, Jerzy - matematykę. Obydwaj skończyli Uniwersytet w 1910 r. Ludwik wrócił do Taszkientu, gdzie założył laboratorium chemiczne dla potrzeb geologii. Jerzy kontynuował studia astronomiczne na Uniwersytecie Moskiewskim. Trzeci syn, Zygmunt, po ukończeniu prestiżowej wyższej uczelni technologicznej w Tomsku wyjechał na staż do Sorbony. Do Rosji nigdy nie wrócił. Po rewolucji jego kontakt z rodziną się urwał. (Niedawno jego potomkowie, poszukiwani w Ameryce, znaleźli się w Polsce, w Krakowie). Wreszcie, najmłodszy Witold – pupilek rodziny, uzdolniony skrzypek, udał się na studia do Moskiewskiego Konserwatorium - rosyjska szkoła muzyczna zawsze była słynna. Witold zniknął bez śladu na przełomie 1917-1918 r. Ojciec nie mógł się z tym pogodzić. Szukał syna przez lata, pisał do różnych instancji (kopie jego listów i odpowiedzi z urzędów zachowały się w rodzinnym archiwum), podejrzewał, że Witold trafił do Polski i nawet zasięgał informacji o nim w Przedstawicielstwie Polskiej Rzeczypospolitej do spraw repatriacji. Aż do samej swojej śmierci wierzył, że ukochanego Witoldika (jak go nazywano z rosyjska) odnajdzie. Wierzył nadaremnie. Witold zaginął w wirach rewolucji.

W rodzinnym archiwum Okuliczów-Kozarynów w Taszkiencie zachowało się ponad sto widokówek (pocztówek) - są to listy synów do rodziców, wyznania miłości do matki, ojca i ..Taszkientu. Zachowała się tylko część tych epistoł (jest to fakt oczywisty, ponieważ w tych czasach pocztówki numerowano, to pozwalało adresatowi mieć pewność, że dochodzą wszystkie). Widocznie zachowały się najpiękniejsze z nich, te zatrzymywane na pamiątkę. One rzeczywiście są ładne - cząsteczki cywilizowanego życia europejskiego, które przychodziło drogą pocztową z Breslau, Berlina i Paryża do rodziców, do upalnego zakurzonego wschodniego Taszkientu. Lecz, gwoli sprawiedliwości, przychodziło do Taszkientu, gdzie barwy wydaje się są jaskrawsze, a ludzie cieplejsi.

Ojciec, zawsze przywiązany do Polski, Witebska i szczególnie do rodowego majątku w Wymnie, w swoich listach namawiał synów, by spędzili wakacje na polskiej ziemi, wśród licznych krewnych, w żywiole polszczyzny, lecz dzieci rwały się do Taszkientu - ich ojczyzna była już tutaj, w Azji. Tu zostawili przyjaciół i pierwsze miłości. Przekonywali ojca: «W Wymnie jest nudno jak w grobie». A ojciec przez całe życie marzył o powrocie do rodzimych stron, przez dziesięciolecia korespondował z kuzynami i kuzynkami, ciotkami i wujaszkami, braćmi i bratankami, chociaż rzadko, ale jeździł do nich. Najczęściej jego myśli o powrocie były marzeniem, mniej lub bardziej uchwytnym, ale nigdy nie nabrały cech realności, pozostały marzeniami. Ta swego rodzaju werbalna repatriacja towarzyszyła Ludwikowi Hipolitowi przez całe życie, aż do samej śmierci - w Taszkiencie, w 1922 r.

Obecnie potomkowie Okuliczów-Kozarynów mieszkaja również w Kirgizji.

Jerzy Okulicz-Kozaryn, matematyk, astronom, po ukończeniu Uniwersytetów w Breslau i w Moskwie, wrócił do Taszkientu. Był rok 1916-ty. Toczyła się pierwsza wojna światowa. Na pewno było trudno o pracę. Jerzy znalazł posadę w Piszpeku (później – Frunze, obecnie - Biszkek) w Kirgizji. Ale wydaje się, że opuścił Taszkient z innego powodu. Przypuszczenie to - na tle historii i w kontekście innych rodzinnych wydarzeń i istniejących dokumentów – wydaje się nie bezpodstawne.

W tym samym 1916-tym roku starszy brat Jerzego Ludwik podjął dodatkową pracę w charakterze nauczyciela geografii w Taszkienckiej Szkole Handlowej. W archiwum tej szkoły zachowała się cieniusieńka (tylko 5 arkuszy) teczka z napisem: Ludwik Okulicz-Kozaryn. Teczka cieniusieńka, ale jakże ważna, odzwierciedlająca te wojenne czasy. Administracja szkoły niejednokrotnie zwracała się do nowego wykładowcy z prośbą «złożenia dokumentów o wykształceniu i tytule naukowym». Ludwik zwlekał. Wiedział, że do przedstawienia dyplomu z Breslau czas jest nieodpowiedni – natychmiast zaliczono by go do osób podejrzanych, przecież i pochodzenia był jakiegoś «niemieckiego», i studiował w Niemczech, na terytorium obecnego wroga Rosji. Na domiar złego w mieście się roiło od Niemców – jeńców wojennych, i to niewątpliwie było «okolicznością obciążającą». Wydaje się, że to starszy Ludwik, a być może i ostrożny ojciec poradził Jerzemu, który też był absolwentem Uniwersytetu w Breslau, szukać pracy tam, gdzie nikt nie znał rodziny Okuliczów - w prowincjonalnym śpiącym Piszpeku, dalej od stolicy rosyjskiego Turkiestanu, gdzie znajdowały się władze strzegące interesów państwowych.

Przez dłuższy czas, aż do 1928 r., Jerzy nie wspominał w ankietach służbowych o swoim pochodzeniu i o stopniu z Uniwersytetu w Breslau, powołując się tylko na dyplom z Moskwy. Pracując jako nauczyciel matematyki w gimnazjum, jednocześnie prowadzi badania nad unikalnym klimatem Kirgizji. W 1926 r. zostaje mianowany na dyrektora Kirgiskiego Instytutu Hydrometeorologicznego. W 1937 r. został aresztowany.

Jak wynika z dokumentów Archiwum NKWD (SNB) w Biszkeku, Okuliczа-Kozaryna oskarżano o to, że “był uczestnikiem organizacji szpiegowskiej, zbierał dla niemieckiego wywiadu wiadomości o charakterze szpiegowskim, a mianowicie: stanie wód rzek Kirgizji pasa granicznego (przy granicy z Chinami) w okresie letnim“, “o przyborze wód pasa granicznego ZSRR, które mogą stwarzać przeszkody podczas przesuwania się wojsk obcych krajów na terytorium radzieckie“; rzekomo miał zamiar wykorzystać w celach szpiegowskich “radioodbiorniki zainstalowane na wysokogórskich stacjach meteorologicznych”. W czasie dochodzenia “wykryto“, że pracował dla wywiadu nie tylko niemieckiego, lecz też i polskiego. Jakże mogło być inaczej, skoro matkę miał «Niemkę» (po co wdawać się w szczegóły: Niemka, Estonka?), а ojca miał Polaka?!

Jerzy Okulicz-Kozaryn zmarł w 1938 r. w więzieniu nie doczekawszy się wyroku. 19-tu innych, których rzekomo wciągnął w działalność szpiegowską zostało skazanych na śmierć.

W 1916 r. wyjeżdżajac z Taszkientu до Piszpeku uniknął biedy. Po przeszło dwudziestu latach, w 1937-ym, swoje pochodzenie przypłacił życiem. Jeszcze po dwudziestu latach, w 1957 r. Jerzego pośmiertnie zrehabilitowano z powodu braku dowodów przestępstwa.

Ze względu na represje Okuliczowie z Kirgizji zerwali kontakty z rodziną w Taszkiencie. Nie udało się ustalić, czy wzywano do NKWD taszkienckiego brata Ludwika (w archiwach zachowały się nie wszystkie teczki, na przykład, brakuje informacji o osobach, które przesłuchiwano jako świadków lub o tych, kto, jak wytłumaczono mi w jednym z archiwów, «zbyt krótko siedziali»). Wystarczy powiedzieć, że w wielu podobnych wypadkach krewnych tych, co byli podejrzewani lub oskarżeni, prześladowano. Tak więc w teczce Okuliczа-Kozaryna w kirgiskim NKWD Ludwik figuruje jako członek sieci szpiegowskiej, rzekomo założonej przez Jerzego w całej Azji środkowej. Represje szczęśliwie ominęły Ludwika. Mało tego, został nawet nagrodzony orderem Lenina za wkład do rozwoju chemii w sowieckim Uzbekistanie. Władza szczodrze rozdawała tytuły i ordery. Władzy nie starczyło, że ludzie jej się bali. Władza chciała żeby ją kochano.

«Wielka» historia Polaków w Azji środkowej składa się z tysięcy takich oto «małych» historii rodzin.

Większość polskich rodzin – w przeciwieństwie do Okulicz-Kozarynów z ich bogatym prywatnym archiwum - nie ma dokumentów potwierdzających ich polskie pochodzenie. W drugiej połowie lat 30-tych, kiedy walka z “wrogami narodu” nasiliła się, zniszczyli papiery ze strachu.
Ilustracje do tekstu:

1. Kościół rzymsko-katolicki w Taszkencie. 2002 r. Fot. K. Nathoo

2. Ludwik Hipolit Okulicz-Kozaryn (w dolnym rzędzie trzeci z prawej strony) wśród współpracowników - urzędników Kancelarii Turkiestańskiego Generała-Gubernatora. Taszkent. Dziewięćdziesiąte lata 19 w.

3. Rodzina Okuliczów-Kozarynów. Pierwszy z lewej - Ignacy Hermenegild Okulicz-Kozaryn z Wymna, który odwiedził brata Ludwika Hipolita w Taszkencie w 1895 r.

4. świadectwo do orderu Bucharskiego, którym odznaczono Ludwika Hipolita Okulicza-Kozaryna: “Przekład. Firmana Emira szlachetnej Buchary. Pamiętając o więzi przyjaźni i zgody, łączącej szlachetną Bucharę i potężny Rząd Cesarstwa Rosyjskiego dla dobra narodów i rozkwitu krajów, - odznaczamy młodszego pomocnika referendarza Kancelarii L.H. Okulicza-Kozaryna srebrnym orderem Bucharskiej gwiazdy trzeciego stopnia, aby nim ozdobił pierś swoją i pozostał wobec nas przyjazny. Miasto Kermine 22 sierpnia 1900 r. Oryginał opatrzony pieczęcią Emira Bucharskiego Emir Seid Abdul Ahada“.

5. Klan Okuliczów-Kozarynów w Wymnie. W górnym rzędzie w środku - gość z Taszkentu Ludwik Hipolit. Jego syn Witold - w dolnym rzędzie trzeci z prawej strony. Ok. 1907 r.

6. Bracia Okuliczowie-Kozarynowie: Ludwik, Zygmunt, Georgi (Jerzy) i Witold.

7. Pocztówka z podobizną Kopernika wysłana przez przyjaciół z Witebska do Georgi (Jerzego) Okulicza-Kozaryna, studenta Uniwersytetu w Breslau (Wrocław) 23 kwietnia 1908 r.: “Jurku, bądź takim uczonym jak Kopernik. Dodaj (jeszcze więcej) sławy temu narodowi, do którego należysz i który cierpi…”

8. Georgi (Jerzy) Okulicz-Kozaryn. Frunze, połowa lat trzydziestych 20 w.

http://olgamedvedeva.artspolonia.com/czlowiek.html

Прикрепленный файл: Людвик Ипполит О-К Древо.jpgpost1.jpg, 37674 байтpost.jpg, 34124 байт
sergg

sergg

Сообщений: 332
На сайте с 2009 г.
Рейтинг: 244
Сайт ВЫМНЯНСКИЙ КРАЙ
БАРБАРА ОКУЛИЧ-КОЗАРИНА.
ПРАДЕДУШКА БАРБАРЫ ОКУЛИЧ-КОЗАРИНОЙ - ЛЮДВИГ-ИППОЛИТ ИГНАТЬЕВИЧ ОКУЛИЧ-КОЗАРИН РОДИЛСЯ В ИМЕНИИ ВЫМНО В 1849 ГОДУ

Письмо Барбары Окулич-Козариной. Польша, город Краков.
Я с детства слышала рассказы своей мамы о Вымно, о том какие красивые это были места, как она вместе с отцом и матерью отдыхала в имении. К сожалению, после революции всё это было на долгие годы потеряно для нас, а сейчас появилась надежда увидеть родину моих предков...

Мой дедушка, Сигизмунд (Зигмунд) Людвигович Окулич-Козарин, - один из четырёх сыновей старшего брата дворянина Игнатия-Эрменгильда Игнатьевича Окулич-Козарина, владельца имения Вымно Витебского уезда Витебской губерни.

Он, как и его братья, родился в 1883 году в Ташкенте, закончил университет в Томске, прошёл стажировку в Сорбонне.
В 1922 году он с моей мамой и бабушкой Екатериной эмигрировал из Омска в Польшу.

Самое главное для них в то время быпо то, что они были вместе, что выжили. Дедушке удалось вывести из России документы, семейные альбомы, самовар и иконы, которые бережно хранятся в нашем доме в Кракове до сих пор. Благодаря этим семейным ценностям я знаю свои корни и русский язык. В этом духе я воспитала своего единственного сына Випьяма.

В настоящее время я живу в Кракове, в доме где провела свое детство вместе с родителями бабушкой и дедушкой со стороны мамы. В молодости я занималась парусным и парашютным спортом, всегда очень любила и люблю братьев наших меньших.

Мой отец происходил из эмигрантской семьи. Он родился в России в городе Красноярске. Моя мама и папа вместе дошли до Берлина. В годы войны отец был командиром санитарного батальона, а мать военврачём медсанбата. Родители воспитали меня в духе патриотизма и любви к родине и передали все традиции, вывезенные из России.

Я, в свою очередь, в этом же духе воспитала своего единственного сына. Это он нашёл в интернете материалы с описанием истории имения Вымно, со снимками моих предков, с фотографиями "господского дома" в бывшем имении Вымно.

Я очень растрогана всей этой ситуацией и очень хотела бы приехать в Вымно, увидеть своими глазами то, что осталось от имения моих предков, посидеть на скамеечке в Казаринском парке на берегу Вымнянского озера и любоваться его синими водами. Я очень хочу познакомиться с людьми, которые живут в настоящее время непосредственно в тех местах.

С уважением, Барбара Окулич-Козарина.
Польша, Краков. 14 апреля 2016 г.

http://kas954.blogspot.ru/sear...0%9D%D0%90

http://kas954.blogspot.ru/2016/04/1849.html

На одном из аукционов были найдены паспорта:
Людвига Игнатьевича Окулич-Казарина
Людвика Людвиковича Окулич-Казарина
Елизаветы Георгиевны Окулич-Казарина

и др их документы.
http://forum.ww2.ru/index.php?showtopic=4644244&hl=
https://forum-antikvariat.ru/i...-kazariny/
http://russiamilitaria.ru/inde...mp;t=50524
http://russiamilitaria.ru/inde...opic=50524

Прикрепленный файл: post-4463-0-76560500-1473148429.jpgpost-4463-0-86229300-1473148240.jpg, 45281 байтpost-4463-0-11711700-1473148487.jpg, 64351 байтpost-4463-0-15665900-1473148423.jpg, 61482 байтpost-4463-0-16560100-1473148488.jpg, 53802 байтpost-4463-0-54344900-1473148249.jpg, 50987 байт
sergg

sergg

Сообщений: 332
На сайте с 2009 г.
Рейтинг: 244
СЕСТРА МИЛОСЕРДИЯ
ЕКАТЕРИНА ИВАНОВНА ОКУЛИЧ-КОЗАРИНА - жена Сигизмунда (Зигмунд) Людвиговича Окулич-Козарина,
РУССКО-ЯПОНСКАЯ ВОЙНА. 1905 ГОД.

Фото 16, архив Барбары Окулич-Козариной.

Прикрепленный файл: Окулич-Казарина Екатерина Ивановна.jpeg
sergg

sergg

Сообщений: 332
На сайте с 2009 г.
Рейтинг: 244
Окулич-Казарина (Космовская) Елена Степановна
Дата смерти после 1913
Место жительства до 1913 - Псков , Губернаторская улица , дом 33
Прочие работа и занятия до 1913 - Псковское археологическое общество - действительный член
Источники Памятная книжка Псковской губернии на 1913-1914 годы стр. 4/137

Псковский краевед Николай Фомич Окулич-Казарин
(19 ноября 1849, Пермь - 26 апреля 1923, Обер-Пален, Эстония), генерал, юрист, краевед
был женат на дочери надворного советника Елене Степановне Космовской.
sergg

sergg

Сообщений: 332
На сайте с 2009 г.
Рейтинг: 244
ДВОРЯНЕ ОКУЛИЧ-КОЗАРИНЫ.
ИМЕНИЕ ВЫМНО ВИТЕБСКОГО УЕЗДА.
http://kas954.blogspot.ru/2016/03/blog-post_17.html


Прикрепленный файл: SKMBT_C28016030510220+.jpgSKMBT_C28016030510270+.jpg, 205559 байтSKMBT_C28016030510160+.jpg, 328007 байтSKMBT_C28016030510180_0001+.jpg, 196936 байтSKMBT_C28016030510180_0002+.jpg, 383720 байтSKMBT_C28016030510180_0004+.jpg, 276639 байтSKMBT_C28016030510180_0005+.jpg, 238913 байтSKMBT_C28016030510190_0001+.jpg, 124170 байтSKMBT_C28016030510190_0005+.jpg, 159704 байтSKMBT_C28016030510210+.jpg, 477096 байт
sergg

sergg

Сообщений: 332
На сайте с 2009 г.
Рейтинг: 244
ИГНАТИЙ-ЭРМЕНГИЛЬД ИГНАТЬЕВИЧ ОКУЛИЧ-КОЗАРИН -
ВЛАДЕЛЕЦ ИМЕНИЯ ВЫМНО ВИТЕБСКОГО УЕЗДА (1895 г.).

Прикрепленный файл: SKMBT_C28016030510190_0005+.jpg
sergg

sergg

Сообщений: 332
На сайте с 2009 г.
Рейтинг: 244
ИГНАТИЙ-ЭРМЕНГИЛЬД ИГНАТЬЕВИЧ ОКУЛИЧ-КОЗАРИН
С БРАТОМ
ЛЮДВИГОМ-ИППОЛИТОМ ИГНАТЬЕВИЧЕМ ОКУЛИЧ-КОЗАРИНЫМ,
ЕГО ЖЕНОЙ
ЭЛИЗАБЕТ-ШАРЛОТТОЙ ВОЛЬТ ВОДДЕР
И СЫНОВЬЯМИ -
ЛЮДВИГОМ, СИГИЗМУНДОМ (ЗИГМУНДОМ), ГЕОРГИЕМ И ВИТОЛЬДОМ.
Ташкент, 1895 г.

Прикрепленный файл: Игнатий Ерменингельд Окулич-Козарин с Вымно с семьёй брата Луи-Ипполита Окулич-Козарина. Ташке%
sergg

sergg

Сообщений: 332
На сайте с 2009 г.
Рейтинг: 244
Письмо из Москвы в Париж
Зигмунту (Сигизмунду) Людвиговичу Окулич-Козарин
"Посылаю снимок в саду дяди Игнация качели привешены к липам которым более 200 лет

сидят слева на право
1. маленькая Галина
2. Игнацый
3. Зося Окулич- Козарины
4.Подруга Галины
5.Подруга Галины

стоят слева

1. Янина
2. Я (В. Окулич-Козарин, Витольд?)
3. Экономка Игнация
4. Батя?
5. Вацлав Окулич-Козарины

Батя скоро проедет через Москву в Витебск
Поцелуй Котика? и Ритушку. Витольд

Прикрепленный файл: SKMBT_C28016030510180_0003+.jpgSKMBT_C28016030510180_0002+.jpg, 383720 байт
GrayRam
Vita sine libertate nihil

GrayRam

В Молдове ППЖ
Сообщений: 12410
На сайте с 2009 г.
Рейтинг: 8419
НИАБ 1781-26-914
Исповедная роспись Казанского прихода (губ. Казанская, Нижегородская, Симбирская, Самарская, Вятская и Пермская) 1852 г.

Имянной список (Status Animarum) прихожанам обоего пола Римско-Католическаго Исповедания Казанскаго прихода расположеннаго в губерниях: Казанской, Нижегородской, Симбирской, Самарской, Вятской и Пермской

В г. Перми Гражданские лица

580. Витебской Семен Геронимович Козарин капитан - 45 л.
86. Мария Антоновна урожденная Вольская, по муже Козарин – 33 л.
581. Ян Козарин Ученик Гимназии - 10 л.
582. Томаш Якубов Козарин подполковник - 58 л.
87. Октавия Козарин девица – 8 л.
88. Теофиля Козарин девица – 1 л.

л.д. 26 об. (см. фото).


Прикрепленный файл: 140120179247.jpg
---
Сведения о моих предках размещены для восстановления истории семьи.
Мой дневник
GrayRam
Vita sine libertate nihil

GrayRam

В Молдове ППЖ
Сообщений: 12410
На сайте с 2009 г.
Рейтинг: 8419
1842 г. Осип Казарин - помещик Мозырского уезда Минской губ.
О нем же Сенатские запрещения:
КАЗАРИНЪ Іосифъ Юрьевъ.
С. О. 1843 - ст. 27172
Дело 937-4-133 Метрики (копии) Мозырского костела
Браки
Л.д. 232+ Иосиф Доровольский и Анна Казариновна1808
---
Сведения о моих предках размещены для восстановления истории семьи.
Мой дневник
← Назад    Вперед →Страницы: ← Назад 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 * 11 12 13 14 15 16 17 Вперед →
Модераторы: N_Volga, Радомир, Tomilina
Генеалогический форум » Фамильные темы » Поиск предков, родичей и/или однофамильцев » О » Ож - Ол » Окулич-Казарин Казарин, Казарин-Окулич (герб Дрыя и Рудница) [тема №54289]
Вверх ⇈