| Tea Äîëãîæèòåëü ôîðóìà
Ñîîáùåíèé: 1373 Íà ñàéòå ñ 2011 ã. Ðåéòèíã: 346 | Ââåðõ #12 ìàÿ 2019 23:44 13 ìàÿ 2019 0:23 Õóäîæíèêè.
Gabriel Sławiński - malarz fresków i obrazów. //
Ãàáðèýëü Ñëàâèíñêè - õóäîæíèê ôðåñîê è èêîí âòîðîé ïîëîâèíû 18 âåêà. Èç Ëüâîâà. Ïîçäíåáàðî÷íûé ñòèëü. Ðàáîòàë íà çåìëÿõ âîåâîäñòâ Áðåñòà-Ëèòîâñêîãî, Áåëüñêîãî è Ðóñêîãî. Ðàáîòàë äëÿ êîñòåëîâ ðèñìêî-êàòîëè÷åñêîé öåðêâè è óíèàòñêîé. Ïîäïèñûâàë ñâîè ðàáîòû êàê íà ëàòèíèöå, òàê è íà êèðèëèöå.
Ïåðâàÿ èçâåñòíàÿ ðàáîòà - pw. Wniebowzięcia NMP w Klesztowie koło Chełma è pw. Świętego Mikity w Tyszowcach na przedmieściu Zamłynie - 1772-1774ã.ã. (np. ikona Gabriela Sławińskiego w Tyszowcach-Zamłyniu, 1774) W tym kontekście interesująca jest jednak analiza malowanej na drewnie ikony św. Mikołaja, wykonanej w 1774 roku dla unickiej cerkwi w Tyszowcach-Zamłyniu przez pracującego także dla kościołów Gabriela Sławińskiego.
1776ã. - pw. Św. Wawrzyńca w Żółkiewce 1780-1781 - bernardynów w Radecznicy Ðàñïèñûâàë êîñòåë ïàðàôèàëüíûé Ñâ. Ëþäâèêà è êëàøòàð ïàóëèíîâ Âëîäàâû (Ëþáåëüâñêîå âîåâîäñòâî, Ïîëüøà)? 1784-1785ã.ã. Pełne opracowanie przechowywanej w magazynach Muzeum Narodowego im. A. Szeptyckiego we Lwowie ikony z Tyszowiec (literatura, źródła, ilustracje) por. przygotowywana od 2008 roku rozprawa doktorska o Gabrielu Sławińskim. Wstępne ustalenia zawarłam w pracy magisterskiej obronionej 31 lipca 2008 roku oraz w dwóch Problem „tradycji malarstwa ikonowego”... artykułach. Zob.: M. Szyndlarewicz (ob. Ludera), Gabriel Sławiński – malarz fresków i obrazów. Uwagi wstępne, [w:] Między Wrocławiem i Lwowem. Sztuka w Małopolsce, na Śląsku i Rusi Koronnej w czasach nowożytnych, Wrocław 2011, s. 349–358, il. nr LX–LXIX (data wydania: 17 czerwca 2011); M. Ludera, op. cit., s. 106–108. W 2007 roku ustaliłam brak ikony Sławińskiego na wystawie stałej lwowskiego muzeum. 29 lipca 2011 roku główny konserwator muzeum Danuta Posacka potwierdziła mi w piśmie nr 318 obecność ikony z Tyszowiec w lwowskich zbiorach. Pod koniec sierpnia 2011 roku podczas kwerendy we Lwowie w ramach indywidualnego projektu badawczego przekonałam się, że tyszowiecka ikona jest tu bliżej nieznana, w inwentarzu muzealnym brakuje nawet jej zdjęcia oraz pominięto ją podczas organizowanej przez Muzeum Narodowe w 2006 roku wielkiej wystawy ikon św. Mikołaja (por.: M. Ãåëèòîâè÷, Ñâÿòèé Ìèêîëàé ç æèò³ýì. Èêîíè XV–XVIII ñò. Íàö³oíàëüíîãî Ìóçåþ ó Ëâîâ³ Àíäðåÿ Øåïò³öüêîãî, Ëâiâ 2008). Za zgodą dyrektora muzeum – uzyskaną przy pomocy pań Posackiej i Marii Hełytowycz – wykonano zamówione przeze mnie fotografie ikony z Tyszowiec i wyrażono zgodę na ich pierwszą od 1938 roku publikację. Zdjęcia Romana Zilinko przesłano na moją skrzynkę mailową 20 września 2011 roku. Tym większe było moje zdziwienie, gdy po dwóch miesiącach, w listopadzie 2011 roku, pracownik lwowskiego muzeum Oleksandr Szejko opublikował powstałe dla mnie zdjęcia, przedstawiając wyniki „swoich” badań na temat tyszowieckiej ikony (sic!) na międzynarodowej konferencji we Lwowie, por. Î. Øåéêî, Ãàâðè¿ë Ñëàâèíñüêèé. «Ñâÿòèé Ìèêîëàé» 1774 ðîêó ç Òèø³âö³â, [w:] Ìàòåð³àëè ²V ̳æíàðîäíî¿ íàóêîâî¿ êîíôåðåíö³¿ ì.Ëüâ³â, 23–24 ëèñòîïàäà 2011 ð.: Õðèñòèÿíñüêà ñàêðàëüíà òðàäèö³ÿ. ³ðà, äóõîâí³ñòü, ìèñòåöòâî, „Àïîëîãåò. Ëüâ³âñüêà Ïðàâîñëàâíàáîãîñëîâñüêà Àêàäåì³ÿ”, Ëüâ³â 2011, s. 147–149. Zob. [Online]. Protokół dostępu: pl.scribd.com/ doc/132633335/Æóðíàë-Àïîëîãåò [14.06.2013]. Choć autor wzmiankował o przygotowywanej przez mnie rozprawie doktorskiej o szerzej nieznanym malarzu Sławińskim (s. 148), to przemilczał mój artykuł (przedstawiony na konferencji w 2009 roku), który dotąd jest jedynym opracowaniem uwzględniającym wszystkie dzieła Sławińskiego (kompletnie nieznane Szejko), a także wstępne wyniki badań archiwalnych nad ikoną z Tyszowiec (por. M. Szyndlarewicz (ob. Ludera), op. cit.). Wobec powyższego podsumowanie artykułu Szejko (wymagającego zresztą obszerniejszej weryfikacji) brzmi wyjątkowo cynicznie: „twórczość Gabriela Sławińskiego […] i sama postać mistrza na razie oczekują swojego cierpliwego badacza”. ©
KOŚCIÓŁ PARAFIALNY p.w. Św. Ludwika i KLASZTOR PAULINÓW. Jeden z najcenniejszych zabytków Włodawy. Właściciel dóbr włodawskich, Ludwik Konstanty Pociej, ślubował swego czasu, że sprowadzi do Włodawy paulinów z Jasnej Góry. Ślubowanie wypełnił w roku 1698 i osadził zakonników przy odbudowanym właśnie kościele parafialnym. Następnie, już w latach 1711-1718 wybudował im klasztor przestronny, projektowany przez królewskiego architekta Józefa Piolę. Zakonnicy z wdzięczności wmurowali we frontowej ścianie klasztoru kamienną tablicę dla upamiętnienia fundatora. W rok później Ludwik Pociej zapowiedział budowę okazałej świątyni, ale tej obietnicy już nie zdążył dotrzymać, ponieważ w roku 1730 zmarł. Zamysł Ludwika podjął jego bratanek i następca, Antoni Pociej, któremu Włodawa zawdzięczała spore ożywienie budowlane. Antoni zamówił projekt kościoła dla paulinów u znakomitego i sławnego architekta i projektanta królewskiego Pawła Fontany. Prace rozpoczęto w roku 1739, a cegłę produkowała założona specjalnie dla tej świątyni cegielnia. Na dobre budowa ruszyła jednak dopiero w roku 1741. Jedenastu mistrzów murarskich na wyniosłym nadbużańskim wzniesieniu tworzyło wspaniałe dzieło. Prace przy wznoszeniu murów trwały do roku 1752. Siedem lat wcześniej, z powodu ogromnych zadłużeń Antoni Pociej sprzedał dobra włodawskie Jerzemu Flemmingowi, ojcu sławnej z patriotyzmu Izabeli, późniejszej żony księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego. Jerzy Flemming zmarł w roku 1771 i to właśnie Izabela wraz z mężem zajęła się dokończeniem prac przy wystroju wewnętrznym i wyposażeniu świątyni. Stało to się w roku 1780. Warto odwiedzić kościół paulinów. Warto popatrzeć na jego wystrój wewnętrzny, utrzymany w jednolitym stylu rokokowym. Z końca XVIII wieku pochodzą bogate polichromie. W nawie głównej wykonał je malarz ze Lwowa Gabriel Sławiński. (ñ)http://polesie24.pl/pl/nadbuzanski-szlak-swiatyn-katolickich/
Przykładem jest centralna scena ikony Cudu w Chonach (lata dziewięćdziesiąte XVIII wieku) w dawnej cerkwi Archanioła Michała w Perespie (niedaleko Zamościa), autorstwa zamojskiego malarza Jakuba Bobrowskiego (†1814), naśladowcy Gabriela Sławińskiego ©
Ïåòð Ñëàâèíñêèé è ñûí Êàçèìèð - ðàñïèñûâàëè àëòàðü â êîñòåëå â Ðàäîìûøëþ.
W tym czasie zamówiono nowe witraże w firmie M. Paczki oraz gipsowe stacje drogi krzyżowej. Obrazy w ołtarzach malowali Piotr Sławiński i J. Serednicki. Piotr z synem Kazimierzem, namalowali również wspólnie wielki obraz Św. Rodzina nasuwany okresowo na główny obraz Przemienienia Pańskiego, poświęcony 12 lipca 1953 roku. Kazimierz namalował cztery obrazy św. Ewangelistów umieszczone w ambonie.(ñ) --- Â ãåíåàëîãèè ñ 2005 ãîäà.
Ëè÷íûå ñîîáùåíèå òîëüêî äëÿ âîïðîñîâ ãåíåàëîãè÷åñêîãî õàðàêòåðà. Çà ñïàì áàí áåç ïðåäóïðåæäåíèÿ. |